b u r o.


     nie powiem bierz mnie, ale bierz mnie na poważnie. traktuj mnie. nie będę się z tobą rozliczać, ale licz się z tym, że jeśli się dla ciebie nie liczę, będziesz miał ze mną porachunki. porachuję ci kości; straty ocenię na znaczące. bez sumienia sumiennie weźmiesz mnie pod uwagę, a ja twoje rachuby wezmę pod lupę.
     może się przeliczyłam. przypuszczam, że opierając się na zaufaniu do siebie, tuszyłam na ciebie – touché. wygrałeś. tusz został rozlany, kości zostały rzucone, nie rzucam ci rękawicy, lecz rzucam o ścianę szpadę, którą mnie ruszyłeś. wprawiłam w ruch machinę porzucania. poruszyłeś mnie, nie dotknąwszy. ująłeś mnie, nie objąwszy. wzruszyłeś mnie, nie zbliżywszy się. ubliżyłeś mi, nie musnąwszy nawet. zwyciężyłeś, nie zyskawszy nic – zaprzepaszczasz, a ja daję za wygraną.
     ja, twój człowiek-orkiestra, z partyturą na cztery ręce dla twojej jednoosobowej fil-harmonii.


* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *


* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

chico
ale, ale! szanujmy się!
12.06.2011, 10:13 :::: 212.67.147.2
@ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @


⇐ ⇐ ⇐

###
wszelkie prawa zarezerwuarowane.
zawiera barwnik identyczny z naturalnym.
###